Dostarczanie odbiorcy rozrywki oraz informacji luźno lub w ogóle nie związanych z produktem

O użyteczności witryny mogą też decydować informacje nie o samym produkcie, ale luźno z nim związane. Prezentowanie tego typu informacji jest celowe zwłaszcza wtedy, gdy reklamowane produkty, ze względu na niską cenę, nie są w stanie aż tak silnie zaangażować nabywcę w zakup (np. jak dzieje się to wtedy, kiedy kupuje on nowy samochód) i z tego powodu nie szuka on o nich informacji.  Ich reklamodawca, chcąc przyciągnąć odbiorcę do swojej witryny WWW, powinien się zatem raczej skoncentrować na dostarczeniu mu użytecznych informacji ze sfery związanej ze stosowaniem produktu i tym sposobem budować jego korzystny wizerunek w oczach konsumentów.

W taki właśnie sposób postępuje np. Procter&Gamble (pg.pl), który na stronach poświęconych proszkowi do prania Ariel (http://www.ariel.pl/) oferuje odwiedzającym zbiór użytecznych porad, jak dbać o odzież czy też jak właściwie odczytywać etykiety na metkach ubrań. Z kolei na stronach poświęconych szamponowi do mycia włosów Pantene Pro-V (pantene.pl), P&G umieścił poradnik „Sekrety codziennej pielęgnacji włosów”, który obejmuje m.in. porady, jak pielęgnować zniszczone włosy, jak radzić sobie z łupieżem, rozdwajającymi się końcówkami, jakimi kryteriami kierować się w wyborze salonu fryzjerskiego. Pojawiająca się na każdej stronie poradnika nazwa produktu sprzyja pozytywnemu (co wynika z użyteczności towarzyszących jej porad) utrawaleniu jej w świadomości klientów.

Budowaniu wizerunku marki służy także prezentowanie na reklamującej jej witrynie WWW informacji w żaden sposób nie związanych z marką, ale za to w jakiś inny sposób użytecznych dla konsumentów, oraz dostarczanie im rozrywki. Na przykład na stronach reklamujących papierosy R1 (http://www.r1.pl), reklamodawca oferuje odwiedzającym materiały o muzyce (nowości płytowe, zbliżające się koncerty, sylwetki artystów), filmie (recenzje filmowe), podróżowaniu (dalekie i bliskie miejsca warte odwiedzenia), a także dużą porcję rozrywki, m.in. możliwość wirtualnych pogawędek, także różne zabawy – np. „Grafogram”, zabawa, która polega na wyborze najbardziej przypominającego własny stylu pisma, jakim napisane jest zdanie: „Palę bo lubię” – hasło reklamowe papierosów R1, w zamian za obietnicę poznania profilu swojej osobowości i innej nieokreślonej nagrody (co pięćdziesiąty uczestnik).

Z kolei EB (http://www.eb.com.pl/) stara się umilić czas odwiedzającym witrynę browaru np. za pomocą serwisu „Zgiełk EB”, w którym przypomina siedzącym przed komputerem użytkownikom sieci, jak brzmi np. dźwięk otwieranego kapsla od butelki EB, szum lejącego się do kufla piwa EB, stuknięcie się z przyjaciółmi kuflem wypełnionym piwem EB itp.

Inny sieciowy reklamodawca – Cadbury (cadbury.com.pl), stara się wciągnąć w interakcje odwiedzających jego witrynę m.in. za pomocą opartego na konwencji komiksu „Teatrzyku Cadbury”. Wirtualna kurtyna teatrzyku odsłania się po „pociągnięciu za sznurek myszką” i dopiero wtedy internauta może prześledzić różne zabawne historie, w które zawsze uwikłany jest jakiś wyrób czekoladowego potentata. Premierowy spektakl promował baton Star, kolejne – Picnic i Snack. Rytm oglądania obrazków zależy całkowicie od oglądającego, który zmienia je klikając na nie. Aktywny udział w spektaklu angażuje zatem odbiorcę i ułatwia zapamiętywanie przekazywanych treści.

To, w jaki sposób poszczególni reklamodawcy kreują użyteczność swojej witryny przez dostarczanie na niej rozrywki i informacji luźno lub w ogóle nie związanych z produktem, zależy więc całkowicie od ich kreatywności. Warto jednak podkreślić, że biorąc pod uwagę liczbę witryn starających się przyciągnąć odbiorcę tym sposobem, nie jest to łatwe zadanie. Sytuację można porównać do tej znanej z przemysłu gier komputerowych, gdzie wyprodukowanie gry, która wzbudziłaby zainteresowanie konsumentów i osiągnęła sukces rynkowy, stało się w ostatnich latach znacznie trudniejsze niż w poprzednich, ze względu na ogromną konkurencję na tym rynku. Podobnie z reklamą w mediach tradycyjnych (a w szczególności reklamą telewizyjną) – aby została zauważona pośród innych reklam musi być coraz doskonalsza, zarówno pod względem technicznym, jak i artystycznym. W Internecie, aby przyciągnąć odbiorców do reklamowej witryny WWW oferując im informacje nie związane bezpośrednio z reklamowanym produktem oraz rozrywkę, wymóg kreatywności i perfekcji w technicznej realizacji reklamy jest w jeszcze większym stopniu aktualny niż gdziekolwiek indziej.