Archiwum miesiąca: grudzień 2019

Doskonalenie reklamy na firmowej stronie WWW

Informacje zebrane z analizy statystyki odwiedzin pozwalają reklamodawcy na wiele sposobów ulepszać zawartość swojej witryny. Na przykład jeżeli się okaże, że większość odwiedzających firmową stronę użytkowników sieci korzysta z przeglądarki Netscape 3.0, warto przeprojektować witrynę, rezygnując z tych jej elementów, których przeglądarka nie jest w stanie pokazać (np. elementów wykonanych Javą). Jeżeli jakaś strona serwisu jest wyjątkowo popularna, można pomyśleć o umieszczeniu do niej odnośnika na stronie głównej. Z kolei najczęstsze strony wejścia powinny zostać zmienione w taki sposób, aby nabrały powitalnej formy (podobnej do tej, jaką ma strona główna). Przeprojektowania z pewnością wymagają też strony, przez które użytkownicy najczęściej opuszczają witrynę.[1]

Reklamodawca do ulepszania reklamy zawartej na swojej stronie WWW  może także wykorzystać informacje z analizy zapytań e-mailowych oraz historii zawartych na niej transakcji (jeżeli witryna taką możliwość oferuje). Doskonaleniu reklamy sprzyja także gromadzenie danych demograficznych o odwiedzających witrynę (np. przez ankiety i formularze, które użytkownik wypełnia w zamian za dostęp do bezpłatnych informacji, oprogramowania itp.), a także informacji o ich zainteresowaniach (gromadzone np. za pomocą cookies – plików umieszczanych na twardym dysku użytkownika, które umożliwiają śledzenie jego poczynań w sieci). Zebrane materiały mogą zostać wykorzystane do indywidualizacji przekazu reklamowego, tak jak np. robi to największa internetowa księgarnia Amazon (amazon.com). Zgromadzone dane personalne – ujawnione w czasie zawierania transakcji i behawioralne – z analizy zachowań użytkownika w wirtualnym sklepie, umożliwiają jej dostosowanie zawartości witryny do potrzeb i zainteresowań każdego klienta, jeżeli tylko kupił on wcześniej w księgarni jakąś książkę i w czasie ponownej wizyty przedstawił się (wpisując swoje imię użytkownika i hasło) lub łączy się z księgarnią z prywatnego komputera (wówczas jest automatycznie rozpoznawany). Amazon wita go wtedy specjalną stroną z jego imieniem i nazwiskiem oraz przedstawia mu (biorąc pod uwagę jego wcześniejsze zakupy oraz ujawnione podczas poprzednich wizyt zainteresowania) listę nowości z danej dziedziny. W efekcie zanim jeszcze klient zdąży się rozejrzeć po księgarni, już otrzymuje informacje, które mogą go zainteresować lub których szuka. Po każdej wizycie lub dokonanym zakupie dane są aktualizowane[2].

Reklamująca się w sieci firma nie może także zapomnieć o konieczności systematycznej aktualizacji swoje witryny WWW – kontestacja przez odwiedzającego faktu, że nie była ona zmieniana od miesięcy, a nawet od lat, raczej nie przyczyni się do poprawy wizerunku firmy w jego oczach i zniechęci go do ponownych wizyt.


[1] Robbin Zaff, Brad Aronson: Advertising on the Internet; John Wiley & Sons, Inc. 1997, s. 87-89

[2] Jacek Konikowski: ABC marketingu on-line. „Internet” 1998, nr 1, s.54.